Jak uzyskać przydatną opinię AI o swoim tekście
Kontekst to podstawa. Pytanie „Czy to jest dobre?” przyniesie ogólnikowe pochwały. Zamiast tego podaj trzy rzeczy: kim jest czytelnik, co ma zrobić lub poczuć po lekturze oraz gdzie Twoim zdaniem tekst wymaga poprawy. „List motywacyjny na stanowisko starszego analityka danych w banku. Chcę dostać zaproszenie na rozmowę, ale drugi akapit brzmi zbyt ogólnie” pozwoli uzyskać uwagi, które możesz wykorzystać.
Najpierw poproś o opinię, a dopiero potem o przeredagowanie. Dzięki opinii dowiesz się, dlaczego coś nie działa, i napiszesz lepszą kolejną wersję. Jeśli później zechcesz zobaczyć przykłady, poproś o dwa lub trzy warianty jednego zdania zamiast o przeróbkę całego tekstu. Zachowasz w ten sposób własny styl.
Dlaczego kilku krytyków daje więcej niż jeden recenzent
Każdy recenzent patrzy na tekst inaczej. Redaktor widzi strukturę, płynność i zbędne słowa. Docelowy czytelnik powie Ci, czy tekst zachęcił go do dalszej lektury i jakie wzbudził emocje. Sceptyk wyłapuje niepoparte dowodami twierdzenia i banały. Gdy ich opinie się różnią (redaktor chce krótszego tekstu, a czytelnik więcej dowodów), widzisz, co trzeba wyważyć, a sędzia pomaga Ci podjąć decyzję.
Dobierz krytyków do rodzaju tekstu. W przypadku listu motywacyjnego wybierz rekrutera, menedżera zatrudniającego i sceptyka. Dla strony docelowej: copywritera, osobę odwiedzającą ją po raz pierwszy i konkurenta. Dla prozy: redaktora, miłośnika gatunku i czytelnika wyczulonego na sposób przedstawiania różnych grup. Zwykle wystarczą dwie lub trzy rundy: pierwsza ujawnia problemy, a kolejne sprawdzają, czy proponowane poprawki naprawdę pomagają.
Krótka lista kontrolna przed publikacją
Oszczędzisz czas, poprawiając tekst od ogółu do szczegółu: najpierw argumentację i strukturę, potem akapity, zdania, a na końcu dobór słów. Sprawdź, czy pierwsze zdanie zachęca do przeczytania drugiego. Zastąp ogólnikowe twierdzenia konkretami (liczbami, nazwami, przykładami). Usuń zbędne słowa, takie jak „bardzo”, „naprawdę” i „w celu”. Przeczytaj końcową wersję na głos. Jeśli coś trudno Ci wypowiedzieć, czytelnik też może się na tym zatrzymać.